03Wybór partnera wdrożeniowego

Duży partner Microsoft, freelancer czy butik: kto powinien to dla was zbudować?

Firma od 20 do 150 osób, która chce naprawdę używać Microsoft 365, Copilota czy automatyzacji dokumentów, ma trzy realistyczne opcje. Każda wygrywa w innej sytuacji. To porównanie, które nasi klienci powinni byli dostać przed pierwszym nieudanym wdrożeniem, razem z wierszami, w których przegrywamy.

Duży integratorFreelancer3DH (butik założyciela)
Kto naprawdę wykonuje pracęRotujący zespół; osoba, która sprzedała projekt, rzadko go budujeOsoba, którą zatrudniliścieZałożyciel, który odpowiedział na pierwszego maila
Minimalna skala projektuZwykle 250 do 500+ stanowisk, zanim oddzwoniąDowolna20 do 150 osób, kilka firm naraz
Czas do pierwszego działającego narzędziaKwartały; najpierw fazy analizyDni do tygodniDni; jedno narzędzie w projekcie referencyjnym przeszło od głosówki w poniedziałek rano do działania tego samego popołudnia
Model kosztówStawki dzienne, zlecenia zmian, negocjacje zakresuGodzinowo, bez końcaStała cena, uzgodniona przed rozpoczęciem pracy
JęzykiAngielski, czasem lokalna realizacjaZwykle jedenPL, EN, PT, ES, wszystko od jednej osoby
Gdy człowiek odchodziZespół rotuje; wiedza zostaje głównie w dokumentachWiedza odchodzi razem z nimJedna osoba, ale wszystko powstaje na WASZYCH licencjach w WASZYM tenancie i jest dokumentowane na bieżąco
OdpowiedzialnośćOpiekun klienta i ścieżka eskalacjiOsobista, nieformalnaOsobista i umowna, jedno nazwisko na wszystkim

Kiedy nas nie wybierać

  • Macie 500 stanowisk i potrzebujecie wsparcia 24/7. Duży integrator istnieje dokładnie po to.
  • Potrzebujecie jednej małej automatyzacji i niczego więcej. Dobry freelancer będzie tańszy i zupełnie wystarczy.
  • Chcecie dużego zespołu na miejscu codziennie. Jestem jeden, celowo.

Pytania, które stoją za tym wyborem

Dlaczego duzi partnerzy Microsoft nie oddzwaniają do małych firm?

Ich ekonomia wymaga 250 do 500+ stanowisk i sześciocyfrowych budżetów, zanim projekt pokryje własne koszty. To nie brak zainteresowania, to arytmetyka. Firma 40-osobowa potrzebuje dokładnie tego modelu, którego od nich nie dostanie: uwagi doświadczonej osoby przy małym, stałym zakresie.

Czy freelancer to większe ryzyko niż firma?

Prawdziwe ryzyko to nie kompetencje, tylko ciągłość i struktura: rozliczenie godzinowe nie premiuje kończenia, a gdy człowiek odchodzi, wiedza odchodzi z nim. Butik niesie to samo ryzyko jednej osoby, chyba że wszystko powstaje w tenancie klienta, na licencjach klienta i jest dokumentowane na bieżąco. Tak właśnie pracuje 3DH, dokładnie z powodu tego ryzyka.

Co właściwie obejmuje stała cena?

Zakres uzgodniony na piśmie przed rozpoczęciem pracy, dostarczony za tę cenę niezależnie od tego, ile zajmie. W projekcie referencyjnym na tej stronie obiegi akceptacji, rejestr, dzienniki i wsparcie AI powstały na licencjach, które firma już miała; nie kupiono żadnego nowego oprogramowania.

Która praca w waszym tygodniu nie powinna istnieć?Napiszcie